G
Gosia
vor 2 Tagen · Zdrowe Przepisy
kolacja z tuńczykiem która wchodzi w rotację na stałe
Ostatnio kombinuję żeby kolacja nie była kolejnym gotowaniem od zera po pracy. No i znalazłam coś co działa.
Sałatka z tuńczykiem, ale nie ta smutna z puszki na zimno. Mieszanka sałat (biorę gotową bo nie mam siły siekać), tuńczyk w oliwie (nie w wodzie, to robi różnicę serio), pomidorki koktajlowe przepołowione, ogórek, ciecierzyca z puszki odsączona. Sos to dosłownie łyżka oliwy z puszki po tuńczyku, cytryna, sól, trochę musztardy. Mieszam, jem. No i to tyle.
Cały czas zajmuje mi jakieś 8 minut jeśli nie wliczam szukania w szufladzie otwieracza do konserw który zawsze gdzieś ucieka. Ciecierzyca robi robotę jeśli chodzi o sytość — wcześniej zawsze mi czegoś brakowało i późnym wieczorem stałam przy lodówce, teraz jakoś nie ma tego problemu. Matcha w termosie do biura jest spoko ale wieczorami i tak wracam do zwykłej wody, więc ta sałatka to taka czysto kolacyjna historia.

2 Gefällt mir
4 Kommentare