A
Andrzej
vor 9 Tagen · Zdrowe Przepisy
sałatka na szybko z tego co było w lodówce
Matko, wyszło całkiem nieźle a nie planowałem nic specjalnego.
Był u mnie taki moment w środku tygodnia że otwieram lodówkę i stoję. Połowa rzodkiewki, jakiś ogórek, pomidor który trzeba było zjeść na wczoraj, resztka rukoli z soboty. No i co z tym zrobić. Dorota by powiedziała żeby zrobić coś porządnego ale Doroty nie było, więc pokroiłem wszystko w kostkę i wrzuciłem do miski.
Dressing to była improwizacja — oliwa, łyżeczka musztardy, trochę soku z cytryny, sól. Wymieszałem widelcem bo normalnej trzepaczki nie mogę znaleźć od tygodnia, serio nie wiem gdzie jest. I posypałem pestkami słonecznika bo akurat stały na szafce.
Pierwszy raz zrobiłem coś takiego bez przepisu i bez sprawdzania w telefonie. Nie jest źle. Serio — zjedzone w całości, nic nie zostało. Żona Dorota mówi że następnym razem trzeba dodać coś białkowego, jakiś ser albo jajko, i pewnie ma rację.
Ogólnie to chyba odkryłem że sałatka sezonowa to znaczy tyle co: co masz to krojesz. Wiem wiem, wszyscy to wiedzą, ale jakoś tak do mnie nie docierało przez te 45 lat.

1 Gefällt mir
5 Kommentare